Twoi handlowcy wiedzą, do kogo dzwonić.
Nie wiedzą, w jakiej kolejności.
Market Map Ritual zamienia rynek w uporządkowaną mapę decyzji, pokazując Twojemu zespołowi, które firmy naprawdę mają znaczenie, a które tylko wyglądają dobrze w CRM-ie. Od których zacząć. Które odpuścić. I tłumaczy dlaczego.
Twój zespół jest zajęty. Ale czy wiesz, w jaki sposób każdy handlowiec ustala priorytety?
Research zamiast sprzedaży
Każdy handlowiec szuka firm po swojemu: 15 zakładek, LinkedIn, strony internetowe. Czas, który powinien iść w rozmowy, idzie w ręczne wyszukiwanie. Bez spójnego systemu nie ma sposobu, żeby to kontrolować.
Decyzje oparte na przeczuciu
Na początku handlowiec działa według wstępnych wytycznych. Po kilku dniach wraca do intuicji, a wybór firm do kontaktu opiera się na „wydaje mi się, że to dobry klient” zamiast na twardych danych. Brakuje systemu, który pozwala obiektywnie ocenić, na której firmie skupić się w pierwszej kolejności, a którą po prostu zignorować.
Każdy klient wydaje się tak samo ważny
Bez systemu oceny rynku wszystkie firmy w CRM mają ten sam priorytet. Energia rozprasza się równomiernie, zamiast koncentrować tam, gdzie potencjał jest największy i gdzie jest właściwy moment, żeby rozmawiać.
Ile czasu Twoi handlowcy poświęcają na research
zamiast na rozmowy?
Etat handlowca to średnio 168 godzin miesięcznie.
Handlowcy B2B poświęcają od 15% do 21% czasu pracy na ręczny research.
Źródło: Salesforce, State of Sales Report, 5th Edition
Policz ile płacisz za ręczny research:
Problem researchu nie polega na czasie. Polega na tym, że nikt nigdy nie policzył jego kosztu.
20%
Miesięczny koszt researchu
5400 zł
miesięcznie
To znaczy, że rocznie przeznaczasz 64 800 zł na ręczne przeszukiwanie internetu, zamiast na rozmowy z właściwymi klientami.
A to tylko koszt wyszukiwania firm, nie licząc rozmów, które nigdy nie powinny się wydarzyć.
Market Map Ritual nie przyspiesza researchu.
Sprawia, że większość z niego przestaje być potrzebna.
Lepsze decyzje zamiast większej bazy
Siadamy razem i definiujemy realny ICP oraz kryteria dopasowania. Budujemy model, który ocenia każdą firmę w Twoim targecie w skali 1–10 — nie tylko czy pasuje do strategii, ale też czy dzieje się w niej coś, co sprawia, że to właściwy moment na rozmowę.
Wynikiem jest lista firm posegregowana od najlepszych do tych, które można świadomie zignorować — z informacjami o kluczowych osobach decyzyjnych.
Twój zespół zaczyna od dziesiątek. Nie od przeczucia.
Od strategii do listy, która mówi zespołowi, od czego zacząć
Najpierw definiujemy, kto naprawdę jest wart rozmowy
Na warsztacie strategicznym wspólnie określamy realny ICP i kryteria dopasowania. Ustalamy, jakie sygnały (biznesowe, rynkowe i technologiczne) świadczą o potencjale, a jakie go wykluczają. Bez tego każdy scoring jest tylko eleganckim zgadywaniem.
Strategia przestaje być opinią. Staje się systemem decyzji
Przekładamy ustalenia na konkretne kryteria oceny. Każda firma w Twoim rynku otrzymuje wynik 1–10 oparty na danych, nie na opinii jednej osoby. Model uwzględnia nie tylko dopasowanie do strategii, ale także sygnały wskazujące, czy to właściwy moment na rozmowę.
Zespół przestaje szukać. Zaczyna działać w kolejności, która ma sens
Otrzymujesz listę firm uporządkowaną od tych o najwyższym potencjale do tych, które można świadomie odłożyć na później, wraz z informacjami o kluczowych osobach decyzyjnych. Handlowcy zaczynają od dziesiątek. Nie od przeczucia.
Szukasz bazy danych czy systemu decyzyjnego?
To rozwiązanie najczęściej pomaga firmom, które:
- •mają zespół sprzedaży, ale duża część czasu znika w ręcznym researchu
- •widzą, że każdy handlowiec inaczej wybiera firmy do kontaktu
- •chcą uporządkować priorytety klientów, zanim zwiększą aktywność sprzedażową
- •szukają sposobu, żeby decyzja „do kogo idziemy” była oparta na danych, nie intuicji
To może nie być dobry moment, jeśli:
- •potrzebujesz po prostu dużej bazy firm na już
- •zależy Ci głównie na liczbie kontaktów, nie ich dopasowaniu
- •nie chcesz angażować się w doprecyzowanie strategii rynku
Dobra selekcja to fundament. Ale co dalej?
Gdy wiesz, które firmy mają największy potencjał, naturalnym krokiem jest zaprojektowanie, jak do nich dotrzeć. Market Map daje Ci cel. Outbound Engine daje Ci mechanizm.
Zobacz, jak budujemy silnik outboundu →Porozmawiajmy o Twoim rynku, nie o naszej ofercie.
Zobaczmy, jak wygląda Twój rynek i gdzie dziś Twój zespół traci energię na złe firmy.
Zaplanuj rozmowę o mapie rynku15 minut. Przegląd sytuacji i decyzja, czy warto to testować.